Dlaczego cię kocham ?
wtorek, 21 sierpnia 2012
niedziela, 22 lipca 2012
Część 4 :D
-No
nareszcie, tata!-pomyślałam, i szybko pobiegłam do drzwi.
Otworzyłam
je a moim oczom ukazał się wysoki i szczupły mężczyzna.
-Tatuś!-rzuciłam
się mu w ramiona.
-Cześć
kochanie, co tam u ciebie?
-Wszystko,
dobrze kiedy jedziemy do Rzymu?
-Po
jutrze, ale teraz chciałbym się wykopać i położyć bo jestem zmęczony ok?
-No
dobrze.
-Aha
zapomniał bym, w tych pudłach są prezenty dla ciebie poszperaj sobie
słonko-pocałował mnie
w
czoło i poszedł na górę
Włączyłam
radio, i zaczęłam rozpakowywać rzeczy było ich pełno; sukienki ,buty , bluzki,
spodenki,
kosmetyki,
słodycze...
Pełno
rzeczy wszystko przymierzyłam, obejrzałam i odłożyłam na półki.
Nagle
zadzwonił telefon
-Halo?
-Cześć
Kiti, masz czas?- Zapytała Kinga
-Jasne,
a co?
-
A dasz się wyciągnąć na lody, i może małe zakupy?
-ok,
a o której?
-za
godzinkę przyjdę ok?
-Spoko.
Poszłam
do pokoju, było bardzo gorąco więc ubrałam czarne spodenki, białą bokserkę na
to luźny szary sweterk
i
naszyjnik z sówką , zrobiłam sobie wysoką kitkę, rozczesałam grzywkę i usiadłam
na kanapie czekając
na
Kingę. Zadzwonił dzwonek do drzwi,
-wchodź
!
-ok,
gotowa ?
-Poczekaj
ubiorę buty
ubrałam
szare conversy do kostek.
-Tato
wychodzę!
I
wyszyłyśmy.
-O
twój tata już przyjechał ?
-Tak,
strasznie się cieszę. To gdzie najpierw idziemy?
-No
do naszej ulubionej cukierni.
-No
dobra.
Weszłyśmy
do sklepu gdzie wspaniale pachniało, i od razu zajęłyśmy ostatni wolny stolik.
-Co
chcesz? -Zapytała Kinga wstając od stolika
-Mmmm...
może dużego czekoladowego szejka ?
-Ok,
zaraz będę.
Patrzyłam
na Kinie która właśnie stawała na końcu kolejki.
-Przepraszam
wolne?- Niespodziewanie nad stolikiem pochylił się przystojny szatyn z
zielonymi oczami,
ubrany
w ciemne spodnie niebieskie adidasy z nike biały podkoszulek na to koszule w
kratę.
-Ymmmm...
No... y... znaczy taa-tak jasne sia-siadaj - nie mogłam wydusić z siebie żadnego
słowa
zauroczona
przystojnym chłopakiem.
*****************************************************
To chyba na razie najdłuższa notka, podoba się ? :****
sobota, 14 lipca 2012
Wiadomość
Kochani krótka notka, od dzisiaj czyli 14.07 do 21.07 jadę na wakacje do Włoch więc nie będzie nowych rozdziałów. Miłych Wakacji życzę ;3
piątek, 13 lipca 2012
Rozdział 3
Dojechaliśmy,
byłam tam jeden dzien. nie działo sie nic ciekawego; jeździłam na koniach
chodziłam po łące
I
ogólnie gadałam z moją kuzynką. Wróciliśmy bardzo późno, miałam tam spać, ale
namówiłam ciocie
żeby
mnie zawiozła do domu, bo chciałam jak najszybciej zobaczyć się z tatą, umyłam
się i poszłam
spać.
Obudziłam się około ósmej, wszystko robiłam bardzo leniwie, poszłam do łazienki
umyłam twarz,
uczesałam
i wyprostowałam włosy, pomalowałam rzęsy tuszem i nałożyłam wiśniowy błyszczyk
na
usta,
ubrałam na siebie jasne rurki i szarą bluzkę z myszką Miki. Ogarnęłam w pokoju.
Mozolnie
schodziłam
po schodach, ciocia już była w pracy. Gdy wreszcie doszłam do kuchni wyciągnęłam
z szafki miskę i płatki z szuflady łyżkę,
a
z lodówki mleko i zaczęłam przygotowywać śniadanie, tata miał być po piętnastej
a była już
jedenasta,
po zjedzeniu śniadania włączyłam telewizor, po godzinie zaczęłam czytać jakiś
katalog i
przysnęłam.
Gdy się obudziłam było już za pięć trzecia, ucieszyłam się, bo lada chwila
zobaczę tatę.
Włączyłam
laptopa, weszłam na fb przeglądałam zdjęcia znajomych, gdy nagle zadzwonił
dzwonek do drzwi...
czwartek, 12 lipca 2012
Rozdział 2
Czułam
się jak w siódmym niebie, ale zorientowałam, że to nie możliwe, nagle obudziłam
się...
Okazało
się, że to był tylko piękny sen, przysnęłam w klasie, gdy pani rozdawała
wszystkim
świadectwa. Dostałam moje przyjrzałam się mu dokładnie
moja średnia wynosiła 4.53 udało się, zmieściłam się
W
ultimatum i pojadę z rodzicami do Włoch.
Dałam
nauczycielce kwiaty podziękowałam, i wyszłam. Ciągle myślałam o tym dziwnym
śnie,
Był
tak realistyczny a myśl o tym że za miesiąc wyprowadzce się do Niemiec i nie
zobaczy już moich
przyjaciół
ani Filipa, dobijała mnie. Myśląc jeszcze dłużej o dziwnym śnie coraz bardziej
Rozumiałam,
że to nie możliwe przecież mieszkam z ciotką, a w śnie mieszkałam z rodzicami,
A
przecież oby dwoje od dwóch lat są w Niemczech, dopiero w te wakacje będę z
nimi mieszkać.
Jak
weszłam do domu bohater (mój pies) jak zwykle na mnie skakał, ciotka juz była w
domu odraz?
Zaczęła
oglądać świadectwo.
-No
ładnie Katem, przebierze się zaraz będą Naleśniki
-Ok,
Już aide.
Umyłam
się zaroiłam sobie wysokiego koka i ubrałam się w niebieską bokserkę czarne
szorty i fioletowe
Trampki,
zeszłam na dół zjadłam obiad i wyszłam z psem. Dzisiaj mam pojechać na wieś do
mojej
Kuzynki
a jutro ma przyjechać tata. Spakowałam się, wsiadłam do autokaru i pojechałam.
************************************************************************************
No to będzie blog właśnie w stylu takiego opowiadania, wiem troszkę krótko... Liczę że się spodoba ;3
Rozdział 1
Było
strasznie gorąco wszyscy stali blisko siebie, chociaż miałam okulary słoneczne
na nosie
Słońce
Strasznie
raziło.Dyrektor gadał chyba już z pół godziny, nie słuchając ani słowa kącikiem
oka
Co
chwilę spoglądałam na niego, był wyższy ode mnie o jakieś 10cm, miał brązowe
włosy i duże niebieskie oczy, ubrany był
w
białą koszule i czarne spodnie jak każdy. Nagle zabrzmiał dzwonek, wszystkie
birety poleciały w górę, i wreszcie rozpoczeły się wakacje.
Umówiliśmy się z kasą że pojedziemy rowerami nad jezioro, było ponad
30 stopni.
Filip(Tak
miał na imię brunet) też tam miał być. Poszłam do domu uczesałam się w wysoką
kitkę
Spuściłam
grzywkę ubrałam niebieski kostium kąpielowy i na to luźną bluzkę z flagą
ameryki,
Nasmarowałam
się starannie filtrem spakowałam wodę ubrałam czarne conversy i wsiadłam...
-Pa
mamo! - Krzyknęłam zamykając furtkę.
-Pa
pa. Uważaj na siebie -kszykneła przez okno.
-Tak
Tak jasne.
I
pojechałam. Spotkaliśmy się pod szkołą, Filip rozmawiał z Danielem i Michałem
(Najlepsi przyjaciele Filipa)
Podeszłam
do Bianki i Kingi (moje dwie przyjaciółki), Bianka jak zwykle opowiadała jak to
się
Obściskiwała
z Davidem ( chłopak Bianki)
-No
dobra wiemy, że chodzisz z Davidem, ale ty ciągle gadasz tylko o nim -
zdenerwowałam się i wybuchłam.
-Spokojnie
Kiti wiem, że nie masz chłopak i mi zazdrościsz – odprychneła
-Daj
jej spokój, to naprawdę denerwuje to, co powiedziałaś nie było miłe- wtrąciła
się Kinina.
-Laski
jedziemy? -Krzyknął Daniel
Wszyscy
ruszyliśmy po pół godzinie dojechaliśmy, od razu znalazłyśmy sobie fajne
miejsce cieniu
Pod
drzewem. Rozłożyłam koc zdjęłam ciuchy, i sama poszłam zobaczyć jak woda.
Wpatrzyłam się
W
jej nurt, która była dosyć ciepła, znagla poczułam czyjś oddech na moich
plecach zanim
Zdążyłam
się obrócić byłam przewieszona przez ramie Filipa zaczęłam krzyczeć i kopać,
ale on nie zwracał na to
Uwagi,
dziewczyny z chłopakami tylko się śmiali, a ja byłam coraz głębiej z Filipem,
nagle znajdowałam się pod wodą.
Wynurzyliśmy
się;
-Ty
idioto!- Krzyknęłam śmiejąc się.
Zaczęliśmy
się śmiać, uśmiechną się do mnie a ja spojrzałam w jego wielkie błękitne oczy.
Ale
ta chwila długo nie trwała, bo zaraz reszta weszła i chłopaki zaczęli się
podtapiać, nie mogliśmy
Ze
przestać się śmiać. Nagle Filip chwycił mnie za biodra i namiętnie pocałował...
Subskrybuj:
Posty (Atom)