czwartek, 12 lipca 2012

Rozdział 2


Czułam się jak w siódmym niebie, ale zorientowałam, że to nie możliwe, nagle obudziłam się...
Okazało się, że to był tylko piękny sen, przysnęłam w klasie, gdy pani rozdawała wszystkim
świadectwa.  Dostałam moje przyjrzałam się mu dokładnie moja średnia wynosiła 4.53 udało się, zmieściłam się
W ultimatum i pojadę z rodzicami do Włoch.
Dałam nauczycielce kwiaty podziękowałam, i wyszłam. Ciągle myślałam o tym dziwnym śnie,
Był tak realistyczny a myśl o tym że za miesiąc wyprowadzce się do Niemiec i nie zobaczy już moich
przyjaciół ani Filipa, dobijała mnie. Myśląc jeszcze dłużej o dziwnym śnie coraz bardziej
Rozumiałam, że to nie możliwe przecież mieszkam z ciotką, a w śnie mieszkałam z rodzicami,
A przecież oby dwoje od dwóch lat są w Niemczech, dopiero w te wakacje będę z nimi mieszkać.
Jak weszłam do domu bohater (mój pies) jak zwykle na mnie skakał, ciotka juz była w domu odraz?
Zaczęła oglądać świadectwo.
-No ładnie Katem, przebierze się zaraz będą Naleśniki
-Ok, Już aide.
Umyłam się zaroiłam sobie wysokiego koka i ubrałam się w niebieską bokserkę czarne szorty i fioletowe
Trampki, zeszłam na dół zjadłam obiad i wyszłam z psem. Dzisiaj mam pojechać na wieś do mojej
Kuzynki a jutro ma przyjechać tata. Spakowałam się, wsiadłam do autokaru i pojechałam.
  ************************************************************************************
No to będzie blog właśnie w stylu takiego opowiadania, 
wiem troszkę krótko... Liczę że się spodoba ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz